Polskie zaplecze bogactw naturalnych

Doktryna rosyjska, według założeń której Polska miała być ważnym kanałem dla surowców strategicznych z Rosji i państw byłego Związku Sowieckiego do Europy Zachodniej.

Chodziło o materiały rozszczepialne, metale ziem rzadkich itp. Biała Podlaska była do- brze ulokowanym punktem na tej mapie. Przy okazji, ale w innych kierunkach, przerzucano broń. W tym przypadku istotny był fakt, że uzbrojenie i sprzęt wojskowy, ja- kim dysponowało Wojsko Polskie, produkowano w oparciu o licencje sowieckie, co do których prawa rościła sobie Federacja Rosyjska.

W interpretacji Rosjan zawarte w latach osiemdziesiątych umowy licencyjne obligowały stronę polską do informowania strony rosyjskiej o rejonach eksportu uzbrojenia licencyjnego i wnoszenia opłat w wysokości pięciu procent wartości wyeksportowanego sprzętu.

Fakt ten determinował działania WSI w branży obrotu specjalnego. Ochrona licencji uzbrojenia pozostającego na wyposażeniu polskiej armii stawała się więc de facto ochroną interesów rosyjskich pod pozorem rzekomej osłony kontrwywiadowczej interesów polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Zinfiltrowane przez rosyjską agenturę Biuro Bezpieczeństwa Narodowego było przeciwne jakiemukolwiek podporządkowaniu handlu bronią administracji cywilnej rządu RP, w tym powołaniu urzędu dla koordynacji wydawania koncesji. Zamiast tego BBN zaproponowało „demonopolizację handlu”. BBN uważało, że należy zwiększyć liczbę podmiotów gospodarczych uprawnionych do handlu zagranicznego sprzętem specjalnym.

Pomysł zakładał, by w koncesjach określać obszar terytorialny działalności określonego przedsię- biorstwa. Jak wynika z tajnych akt WSI, zamiar ten częściowo zrealizowano. Powoływanym wówczas przez służby specjalne przedsiębiorstwom wyznaczono obszar działania (np. Falcon miał działać wyłącznie na obszarze północno-zachodnim).

wsi

Natomiast firmy nieautoryzowane przez WSI na koncesję nie miały szans. Fakt ten dowo- dzi, że cała ówczesna koncepcja handlu bronią związana była bezpośrednio z wyprzedażą sprzętu postsowieckiego i zapewne ukształtowana została w oparciu o sowieckie dyrektywy, przedstawiane wyższym oficerom wojskowych służb specjalnych podczas szkoleń w Moskwie.

Za tymi proceduralnymi sporami kryła się walka o wpływy z handlu bronią, a zwłaszcza olbrzymimi zasobami sprzętu poradzieckiego, wciąż mającego zbyt w krajach trzeciego świata.

W tle zaś pozostawała rosyjska koncepcja utrzymania wpływów politycznych poprzez utrzymanie Polski i innych krajów Europy Środkowej w sferze handlu rosyjską bronią, a zwłaszcza sowieckie dążenia do utrzymania monopolu na uzbrajanie armii krajów byłego imperium sowieckiego.

Kolejnym krokiem BBN w dziedzinie handlu bronią była inicjatywa utworzenia „organu państwowego” przy MON, podporządkowanego właściwemu wiceministrowi. Nowo utworzonej jedno- stce miano powierzyć koordynację całokształtu działań związanych z obrotem sprzętem specjalnym.

Równocześnie generał brygady Konstanty Malejczyk oraz komandor Stanisław Terlecki pod pozorem monitoringu handlu bronią za granicą, a właściwie dla czerpania zysku, zamierzali wykorzystać w tym celu firmę należącą do Jerzego Dembowskiego „Cenrex” lub „Profus Menagment” Marka Profusa.

Ostatecznie obie firmy uznano za nienadające się do zrealizowania tych zamierzeń i w ostateczności wywiad wojskowy postanowił wykorzystywać w tym celu firmę „Steo” Edwarda Ochnio. Tak więc lotnisko w Białej Podlaskiej, jako baza przerzutowa, z wielu względów stanowiło intratny kęsek. Nie wiem, dlaczego przerwano całą operację. Być może ktoś przełożył wajchę, a być może wydarzyło się coś innego, ale ważniejsze jest inne pytanie: kto mógł to zorganizować? Chyba nie muszę stawiać kropki nad „i”. Komorowski i jego żona …

wsi2

Początek tej historii zaczyna się w roku 1989, gdy powstawały podwaliny polskiego kapitalizmu i gdy cementował się nowy układ oparty o stare służby i ludzi starej władzy.

Ale tak naprawdę wszystko zaczęło się znacznie wcześniej. Sięgnij do czasów, gdy Komorowski poznał przyszłą żonę, Annę Dembowską. Jej ojciec nie bez przyczyny piastował stanowisko w związanym ze Służbą Bezpieczeństwa Biurze Techniki Operacyjnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Podobnie matka, która z dobrym wynikiem ukończyła kurs specjalistyczny Biura „C” Służby Bezpieczeństwa w MSW – była wyróżniająca się pracownicą grupy specjalnej biura. Wiele przemawia za tym, że to żona wprowadziła Komorowskiego na wojskowe salony.

W listopadzie 1989 roku Bronisław Komorowski wizytował należące do Rosjan nieruchomości w Alejach Szucha. Po jednym ze spotkań do oczekujących na zewnątrz osób powiedział: „teraz moja kariera pójdzie jak z płatka.” Jak wytłumaczyć takie słowa w takim kontekście?

Reklamy